Ads_700x200

tme

sobota, 10 sierpnia 2013

Zapowiedź - II oficjalne wydanie niebieskiej książki.

Witam,

Tym razem chciałbym zapowiedzieć, że na przełomie sierpnia i września 2013 r ukaże się oficjalne ale także poprawione i uzupełnione II-gie wydanie niebieskiej książki pt: "Mikrokontrolery AVR Język C - podstawy programowania" Wydanie to będzie sobie liczyło 519 stron. Najważniejsza nowość to jednak twarda oprawa. Książka szyta a nie klejona. Mam nadzieję, że to wpłynie korzystniej na trwałość publikacji podczas jej częstego użytkowania we własnym warsztacie elektronicznym. Tym razem za redakcję książki odpowiedzialny jest nowy zespół redakcyjny a także nowy zespół zajmujący się składem komputerowym książki. W efekcie uzyskamy od strony technicznej, drukarskiej, i redakcyjnej wysoki poziom, znany już wielu czytelnikom z drugiej części tej książki, czyli: "Język C Pasja programowania mikrokontrolerów 8-bitowych". Nadmienię także, że absolutnie wszystkie kody źródłowe na DVD zostały poprawione w taki sposób aby możliwe było ich kompilowanie w najnowszym Atmel Toolchain, którego sposób użycia w Eclipse opisywałem i omawiałem już niejednokrotnie na blogu oraz w poradnikach wideo na moim kanale www.youtube.com/mirekk36. Zarówno w książce jak i w kodach na DVD czytelnik znajdzie także nowości, które pojawiły się jako uzupełnienie do tego wydania. Dodatkowo na płycie DVD udało się zmieścić także cały cykl kursu projektowania obwodów drukowanych w programie Cadsoft Eagle. Będzie to swoisty dodatkowy bonus a cała zawartość DVD okaże się przydatna i praktyczna, warto do niej koniecznie zajrzeć. W kodach źródłowych ukaże się także nowa zaktualizowana biblioteka do LCD, która zapewni teraz także wsparcie do obsługi wyświetlaczy alfanumerycznych za pomocą dwóch przewodów/pinów z mikrokontrolera. Chodzi tu mianowicie o magistralę I2C. Reszty nie będę zdradzał w tym momencie, mając nadzieję, że będzie to dla was, szanowni czytelnicy miłym zaskoczeniem.





63 komentarze:

  1. Czy w związku z nową oprawą i dodatkami cena książki będzie wyższa w porównaniu do pierwszego wydania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest nieuniknione niestety.

      Usuń
    2. Orientacyjnie nie będzie 2x droższa?:)

      Usuń
    3. Ło Matko z córką?! ;) a skąd taki pomysł ? ... aż się sam przeraziłem na myśl, że miałoby tak być.

      Usuń
    4. Panie Mirku obstawiam, że nowa cena książki to:
      0b01100100 lub 0x64
      :) Może mnie Pan poprawić:)
      Z niecierpliwością czekam na ukazanie się nowego wydania:)

      Usuń
    5. hahahaaha ;) no no no jaka okrągła sumka. Niestety na tą chwilę nie mogę ani potwierdzić ani zaprzeczyć ani podać ceny bo sam jeszcze ostatecznie nie wiem. Ale być może za tydzień będzie już wszystko jasne w tym zakresie.

      Usuń
  2. Wow, to aż tyle bajerów dojdzie, bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co z osobami ktróre nie dawno kupili nowe stare wydanie książki .... czy można bedzie dokupić jakąś aktualizację ?? np w formacie PDF ???

      Usuń
    2. no to już byłby e-book :( ... a na to nie możemy sobie na razie pozwolić, przykro mi bardzo :(

      Usuń
  3. A ja parę dni temu zamówiłem I wydanie.... Szkoda bo już za samą twardą oprawę wolałbym poczekać. :)

    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy osoby które już kupiły będą mogły liczyć na wersje elektroniczną tych dodatków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co kolega ma na myśli dokładnie ? bo to nie jest tak, że powstało kilka oddzielnych stron ... chociaż no może kilka tak ... ale to wszystko co w książce - to nawet nie ma jak wypreparować tego co zostało dodane lub poprawione i zmienione jeśli chodzi o tekst. A wydanie w postaci e-booka też (przykro mi) na razie w ogóle nie wchodzi w grę.

      Usuń
  5. Panie Mirku a była by możliwość chociaż udostępnić tym co mają starsze wersje poprawione biblioteki z płyty DVD? Interesuje mnie głównie sterowanie LCD przez I2C ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy myśleli o takiej możliwości ale na tą chwilę nie mogę jeszcze nic pewnego obiecać.

      Usuń
  6. W takim razie, to nam również jest przykro Panie Mirku, bo człowiek wydaje pieniążki na książkę, mocno ją używa a książka się rozkleja, nie wspominając o tym, że zawiera niechciane błędy. Trudno jest ciągle ściągać aktualizację kodów, erraty a potem troszkę wiedzy z jednego i drugiego. To naprawdę utrudnia naukę. Dodatkowo, dlaczego osoby, które kupiły już wydanie papierowe, mają mieć inny nośnik DVD (mniejsza zawartość merytoryczna, różnice etc.)? Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziemy myśleli o możliwości aktualizacji kodów z DVD dla użytkowników poprzedniego wydania. Ale jeśli koledze aż tak wszystko przeszkadza, czyli błędy, erraty, uaktualnienia, rozklejanie się książki, to proponuję nie ryzykować więcej żadnych zakupów w naszym wydawnictwie. Po co ? żebym przy może kiedyś III wydaniu znowu się nasłuchał ile to było utrudnień. No człowiek się stara, żeby polepszyć to i tak źle ... To może kolega proponuje w ogóle nowszych wydań nie wypuszczać ? hmmm no jakby wszyscy tak podchodzili to pewnie już dawno nie tylko bym nie wydawał kolejnego wydania ale i nie pisał kolejnej książki, bo jak popełnię gdzieś błąd czy to w tekście czy w kodzie to zaraz mi się oberwie i będę słyszał same narzekania. Proszę więc pomyśleć i chociaż troszkę zrozumieć sytuację takiego wydawnictwa pikusiowego jak moje oraz możliwości takiego wydawnictwa.

      Usuń
    2. Panie Mirku, proszę się nie obrażać. Cieszy to, że być może będzie możliwość aktualizacji kodów z DVD. Nie przeszkadza mi wszystko, lecz piszę jak faktycznie jest i nie chodzi o wydawnictwo takie czy inne. Napisałem tylko, że osoby które kupiły już książkę, są pokrzywdzone. Proszę nowe wydania wypuszczać, bo książka pod względem merytorycznym jest naprawdę dobra i unikalna. Erraty się zdarzają - to dobrze. Chyba, mój komentarz został odebrany przez Pana jako jakieś zarzuty - a nie miałem takiego zamiaru. Nie każdy z czytelników może pozwolić sobie na stały dostęp do sieci, ściąganie aktualizacji etc. Z mojego punktu widzenia nie ma nic w tym złego, a wiedza zawarta w jednym miejscu jest lepsza niż w kilkunastu, prawda? Pozdrawiam

      Usuń
    3. Przepraszam, może rzeczywiście źle odebrałem, ale proszę mi wybaczyć bo dzisiaj już z tego wątku musiałem wywalić sporo na prawdę malkontenckich wypowiedzi. Na prawdę staram się zrobić co mogę i jak mówię przynajmniej będę myślał co i jak zrobić z kodami. Chociaż to nie jest taka prosta sprawa. Ale myślę.

      Usuń
    4. Wierzę, że uda się coś z tym zrobić. Trzymam kciuki. Pozdrawiam.

      Usuń
    5. Interesuje mnie ten fragment: "i nie pisał kolejnej książki". No to już wiemy że się pisze. Jakiś przybliżony termin? Nie mogę się doczekać nowej porcji wiedzy od mistrza.
      Pozdrawiam, Andrzej.

      Usuń
    6. A tam zaraz mistrza, jaki tam ze mnie mistrz ;)

      Jeśli chodzi o zajawkę to polecam ten wątek na naszym forum ;)

      http://forum.atnel.pl/topic2963.html

      Usuń
  7. A właśnie mam zamiar kupować 2 tomy na raz, a tu proszę miła niespodzianka. Czy istnieje możliwość, że w ciągu tygodnia będzie można kupić. Tak apropo czy stworzycie jakiś pakiet 2 książek do sprzedaży razem z jakimś bonusem pod tytułem
    mniejsza cena/komponent/oprogramowanie/cokolwiek...
    Jestem bardziej developerem Javy, książki z C/C++ też mam, ale takie C skierowane pod mikrokontrolery mam nadzieję że przybliży mi problemy i solucje jakie istnieją w tym temacie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przełom sierpnia i września to raczej nie "za tydzień". :D

      A co do książek - jak najbardziej, obie pokazują wiele technik i przydatnych "sztuczek" jakie wykorzystuje się na mikrokontrolerach, do tego bardzo fajne pokazane jest podejście do wielu problemów które napotyka się przy tworzeniu rzeczywistych projektów. Ja mogę szczerze polecić ;) .

      Usuń
  8. Nie taka prosta sprawa z ta aktualizacja kodów. Biorąc pod uwagę uporczywa walkę Mirka z piractwem oraz oczekiwanym wynagrodzeniem za swoja prace. Nie dziwie się że kolega chce udostępnić nowe treści tylko z nowym wydaniem książki. To najbezpieczniejsza forma, bo ktoś płaci i ma. Kłopot się rodzi w takim przypadku jak ten tutaj. Kiedy to istnieje pierwsze wydanie i poniekąd jak stara wersja IE jest uboższa od swojego młodszego brata tak i w tym przypadku starsza książka nie ma tego co nowsza ponieważ autor wtedy jeszcze o tym nie myślał.

    Zakładając że nie ma systemu który pozwolił by sprawdzić czy ktoś faktycznie zakupił od was dane wydanie. Bo przecież mógł to tak jak ja zrobić w księgarni. (akurat była promocja) Proponuje na podstawie skanu paragonu udowadniać że się kupiło dana pozycje. Ew. jak ktoś nie ma paragonu to inny system. Bierze się książkę oraz karteczkę z swoim imieniem i nazwiskiem i fotografuje karteczkę z dana, losowo wybrana strona z książki która nie była publicznie udostępniona. To powinno na 98% potwierdzić fakt zakupu książki i prawa do nowych treści.

    Niestety tylko takie rozwiązanie przychodzi mi do głowy. A w jakiej formie redakcja przekaże aktualizacje wybierze sobie sama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję przede wszystkim za zrozumienie. Dosyć dobrze kolega ujął tutaj wiele spraw. Ja ze swojej strony nadmienię, że już w przypadku pierwszych wydań książki stosowaliśmy metodę nadsyłania skanu paragonu/faktury albo jeszcze innych dowodów nabycia książki z innego źródła niż nasz sklep, w celu np zakupu płyty DVD gdy komuś np zaginęła, uszkodziła się, albo nawet w pierwszym wydaniu gdy czasem zdarzała się nie działająca. Koszt takiej płytki wynosił 12zł. Dlatego teraz właśnie też ew rozważamy i taką możliwość. Wiązać się to będzie z koniecznością zamówienia po prostu dodatkowej ilości płyt DVD a tu ciężko przewidzieć ile, żeby też się nie przeinwestować i później nie zostać z obciążeniem na magazynie. Mam też jeszcze inne pomysły ale o nich później - o ile uda się je zrealizować. A zatem myślę, że uda się zrobić tak żeby było dobrze dla wszystkich.

      Usuń
  9. i o to chodzi Mirku! tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam, wiadomo coś już na temat ceny ?

    OdpowiedzUsuń
  11. O drugie wydanie ? i właśnie dlatego człowiek nie żałuję że się nie spieszył z zakupem pierwszego wydania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "O drugie wydanie ? i właśnie dlatego człowiek nie żałuję że się nie spieszył z zakupem pierwszego wydania"

      Ale gdyby tak podchodzić to nigdy nie zrobiłoby się pierwszego kroku, bo a nuż mama mnie powiezie wózkiem na ścieżkę prostą i płaską i się nie przewrócę? Też trochę mi szkoda, że akurat mam te pierwsze, słabe pod względem redaktorskim, wydanie, ale na szczęście pod względem merytorycznym jest jak najbardziej ok.

      Oczywiście drugiego wydania nie kupię, bo to naprawdę spore pieniądze, które lepiej wydać je na rzeczy, których mi teraz brakuje, żeby kontynuować hobby. Chętnie natomiast widziałbym jakieś uaktualnienie choćby płyty DVD dla posiadaczy pierwszego wydania (poprawionego). Nawet w formie do ściągnięcia, nagram sobie sam.

      Z drugiej strony zastanawiam się czy aby nie wymagamy za wiele? Kiedyś nie było mowy o Internecie, ciągłych uaktualnieniach... Człowiek kupił i tyle. Tak już został. A mówimy tu jednak o małym wydawnictwie i jednym człowieku, który ogarnia sklep, wydawnictwo, wsparcie na forum, prowadzenie wartościowego bloga i nieodpłatne filmiki instruktażowe, które przecież ciągle powstają nowe. To bardzo dużo... Na samym blogu jest masa dużo wartych informacji (a do tej pory słowo "blog" kojarzyło mi się z kobiecymi problemami pokroju "wczoraj miałam zły dzień, a faceci to świnie").

      Oczywiście w dzisiejszych czasach panuje przekonanie, że skoro płacę to wymagam. Generalnie to jest słuszne przekonanie, ale czasem warto wystawić głowę nieco wyżej i sięgnąć wzrokiem dalej, żeby czubek własnego nosa nie zawadzał :).

      Usuń
    2. Erraty to książek to czym niby są?

      Ja również z gorącą prośbą do Pana Mirka o aktualizację workspace-a. Przynajmniej kod projektów które były. Chodzi mi o kompatybilność z toolchainem Atmela. Książkę z płytą DVD kupiłem w 2012 roku, rachunku raczej nie znajdę. Może udać mi się odnaleźć księgarnię elektroniczną w której ją kupiłem i jakiś wyciąg z tej księgarni dostać.
      Dziś kupiłem pełną wersję mkAVRCalculator i tak się tutaj przypadkiem znalazłem gdyż wracam do AVR po dłuuugiej przerwie.

      Usuń
    3. A co za problem zwrócić się z takim zapytaniem do wydawnictwa Atnel? czy tam ludzie gryzą czy jak ? ;)

      Dostępna jest do zakupienia dla czytelników posiadających starszą wersję książki, płyta DVD od tej nowszej.... Tylko wystarczy się skontaktować, to na prawdę nie boli .... więc zapraszam

      Usuń
  12. jedyne słuszne oprawki dla tego rodzaju książek to okładka ze spiralką :D, Panie Mirku następnym razem proszę rozważyć też to rozwiązanie , tego typu książki są super rozwiązaniem jeśli chodzi o współpracę z komputerem , a niestety to ostatnio rzadkość

    OdpowiedzUsuń
  13. To będzie szyte w ten sposób, że strony nie będą się zamykać??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie coś w tym stylu:
      http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/cd/Grzbiet_ksi%C4%85%C5%BCki_%E2%88%92_oprawa_twarda.jpg/220px-Grzbiet_ksi%C4%85%C5%BCki_%E2%88%92_oprawa_twarda.jpg
      tak?

      Usuń
  14. Jest już ustalona jakaś data premiery tej pozycji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ustalona ;) ona już jest w sprzedaży ;)

      www.sklep.atnel.pl

      Usuń
  15. Czy mógłby Pan porównać grupę docelową oraz wskazać różnice między pańską książką i Tomasza Francuza o programowaniu AVR w C? Brakuje porównań w Internecie a sądząc po spisie treści poruszacie oboje podobne zagadnienia. Sądzę że takie porównanie byłoby pomocne dla osób pragnących poznawać AVR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi porównywać a tym bardziej wskazywać różnicę albo co gorsze oceniać inne książki o podobnej tematyce. Ja mogę powiedzieć z całą odpowiedzialnością, że grupą docelową moich publikacji są przede wszystkim całkowicie początkujący, bo wiem, że książka się na tym polu bardzo dobrze sprawdza. A informacje mam nie tylko od czytelników ale także z wielu uczelni w Polsce, które w oparciu o nie tworzą swoje materiały i zajęcia dydaktyczne.

      Porównań w internecie nie brakuje, bodajże największe można znaleźć na forum elektroda.pl i proszę tam zajrzeć.

      Ja mogę tylko tyle powiedzieć, że sam posiadam książkę T.Francuza i z tego co wiem posiada ona ogromne grono zwolenników. Sam także uważam, że jest jedną z lepszych w porównaniu do czasu sprzed ukazania się mojej pierwszej książki, gdy na rynku w Polsce w ogóle nie było takich pozycji. Myślę, że dzięki tym dwóm książkom uda się dotrzeć do szerszego grona czytelników i ich zainteresować. Nie każdemu bowiem może przypaść do gustu mój styl przekazywania wiedzy i odwrotnie. Dlatego też pojawiło się wiele opinii że obie książki się uzupełniają nawzajem w wielu zakresach. Myślę, że każdy może się sam śmiało przekonać, a wydane pieniądze na jedną czy drugą lub na obydwie nie powinny okazać się straconymi ;)

      Usuń
  16. Napiszę komentarz dla tych co zastanawiają się nad wartością twardej oprawy.

    Niedawno zauważyłem na tylnej oprawce pierwszej części książki ok. 5mm dziurę. No nic, musiała upaść na coś ostrego, okładki się przecież nie czyta ;). Dostało się jednak płycie która oczywiście grzecznie nie dopominała się o wyjęcie ze swojej przytulnej koperty w książce :). Cokolwiek pokieryszowało mi okładkę utrafiło dokładnie w początek danych zapisanych na płycie. W efekcie tylko jeden z dostępnych odtwarzaczy po długim mieleniu odczytał płytę jako audio cd z jednym 1 kB plikiem muzycznym.

    Mój wniosek z całej sytuacji: książki "warsztatowe" warto mieć w twardej oprawie (tudzież wyjmować płyty z książek i pakować do plastikowych pudełek, ja bałem się że w gąszczu innych ta może się zagubić). Mirkowi należy się pochwała, że chciał poświęcić swój cenny czas na rewizję pierwszej książki i zafundowanie jej bardziej trwałych boczków.

    Teraz będę się musiał poważnie zastanowić nad kupnem płyty do drugiej części. Dobrze, że dla wygody wcześniej skopiowałem sobie pliki na dysk twardy, nie wiem tylko czy wszystkie, więc przy okazji zapytam ile powinny zajmować wszystkie pliki z płyty pierwszego wydania pierwszej książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę było kilka rewizji wydań płyt DVD w trakcie sprzedaży poprzedniej miękkiej wersji książki, więc trudno mi powiedzieć ile powinny zajmować pliki :(

      najważniejsze chyba i tak są dwa foldery: ECLIPSE i Lekcje VIDEO, tak mi się wydaje - no może jeszcze folder z dokumentacjami PDF do procków i innych elementów. Jeśli je masz - to masz skopiowane najważniejsze rzeczy ;)

      Gdybyś chciał bardziej szczegółowego porównania to zapraszam raczej z takim pytaniem do mnie na maila albo na Skype OK ?

      Usuń
  17. Czy są szanse że cena książki ulegnie jeszcze zmianie? 115 zł za 500 stronicową pozycję to sporo. Wiem że robienie tanim kosztem nie jest najlepszym rozwiązaniem (wspomniana wyżej książka Tomasza Francuza jest bardzo łajana za słabą jakość wydania - ogólnie zdecydowanie bardziej polecana jest wersja e-book, zastrzeżeń merytorycznych jest mało) ale niedawno kupiłem nową książkę Bjarne Stroustrupa w twardej oprawie "Programowanie. Teoria i praktyka z wykorzystaniem C++" mającą prawie 1100 stron przy zachowaniu bardzo dobrej jakości zapłaciłem 90 zł. Zdaję sobie sprawę że trudno konkurować z tak dużym wydawnictwem jak Helion ale może udałoby się zmniejszyć cenę do jakichś 100 zł?

    Skoro poruszyłem już temat to czy w planach będzie wersja e-book Pana książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 90 zł za książkę która przede wszystkim bardzo dobrze się sprzedaje i ma ogromne nakłady to ja rozumiem. Proszę jednak także mnie zrozumieć, tak jak kolega mówi Atnel to nie Helion i jego możliwości. Książka w twardej oprawie powstała jako eksperyment właśnie w związku z dużą ilością maili, opinii itp itd ... Często wspominałem, że tanio mi to nie wyjdzie no i tak się stało. Jeśli książka w tej cenie będzie się słabo sprzedawać to na pewno jej kolejny dodruk pojawi się ponownie w miękkiej oprawie i wtedy cena będzie niższa, na pewno poniżej 100zł. Ale też nie pojawi się wersja zielonej w twardej oprawie itd. Przy tak małym wydawnictwie duże koszty to jak widać czasem samobójczy krok :( więc zobaczymy jak to będzie?

      A tym bardziej tak małe wydawnictwo jak moje nie pozwoli sobie na elektroniczną wersję książki. Wystarczy, że papierowa wersja jest skanowana i rozpowszechniana w internecie. Co w pewnych momentach możemy odczuć na własnej skórze po spadku sprzedaży ... Niestety nie jest prostą sprawą utrzymanie małego i niszowego wydawnictwa :(

      Pożyjemy i zobaczymy jak to wszystko się potoczy.

      Za to co jakiś czas (choć rzadko) przygotowuję promocje, jest książka tańsza w pakietach ze sprzętem elektronicznym z naszego sklepu www.sklep.atnel.pl a do tego jeszcze pojawiają się konkursy w których można ją po prostu wygrać. Zapraszam do udziału np na naszym forum: www.forum.atnel.pl

      Usuń
    2. Nie da się ukryć, że ponad 100zł za książkę (o ile nie jest albumem pełnym fotografii) to dużo, ale to już każdy musi sobie sam wycenić na ile wartościowe są informacje w tej książce zawarte. Gdybym nie miał wydania "miękkiego" to pewnie bym się wstrzymał z zakupem. 100zł to dla mnie pewna gruba granica. Ale można kupić w sklepie atnel starsze wydanie, miękkie, które merytorycznie na pewno nie odbiega od wydania twardego.
      Czasem też na forum trafiają ogłoszenia o chęci sprzedaży tej książki (szczególnie teraz, gdy pojawiło się poprawione wydanie ludzie pozbywają się starszego jak jakiejś choroby :). Magia nowszej wersji nie opuszcza ludzi nigdy).
      Sam czekam na to, aż ktoś będzie miał chęć sprzedać greenbooka za pół ceny, bo stwierdził, że mikrokontrolery to jednak nie dla niego :).

      Usuń
    3. Dokładnie - są różni ludzie i różne preferencje. Ja postarałem się jedynie wyjść naprzeciw i przygotować i miękką i twardą oprawę. Sam wiem, że cena wyszła spora ale też ku mojemu zaskoczeniu książka jak na razie cieszy się sporym zainteresowaniem. Nie mniej jednak tak jak piszesz w sprzedaży mamy jeszcze starszą wersję do której nadal są erraty oraz uaktualnienia na naszej stronie. Co więcej czytelnik posiadający miękkie wydanie może dokupić sobie nowszą wersję DVD. Zatem każdy może sobie wybrać coś dla siebie. Tym bardziej też że właśnie pojawia się starsza wersja na rynku wtórnym po okazyjnych cenach.

      Usuń
  18. Zauważyłem że poleca Pan zarówno zestawy gotowe zestawy uruchomieniowe jak i płytki stykowe (+ inne potrzebne elementy). Pomimo specyfikacji płytki uruchomieniowej ATB (chodzi mi konkretnie o zestaw SCORPIO) ciężko stwierdzić na ile przyda się taki zestaw do przerobienia zagadnień zawartych w Pana podręczniku. Czy mógłby Pan określić czy wszystko (lub prawie wszystko) zawarte w książce da się wykonać na płytce uruchomieniowej, czy stanowi to tylko niewielką część? Nie ukrywam że bardzo interesuje mnie taki zestaw ale jeśli płytka uruchomieniowa zapewni możliwość wykorzystania na niej 30% zagadnień to chyba nie ma sensu.

    Uważam że umieszczenie takiej informacji jako opis do aukcji byłby bardzo przydatne (w ten sposób robi na przykład wydawnictwo AVT). Aktualnie wygląda to trochę w stylu "nie wiem czy da możliwości płytki pokrywają się z materiałem który przedstawiam w książce ale może ktoś zechce to kupić".

    Nie chciałbym aby poczuł się Pan urażony ale dla kogoś kto dopiero zaczyna przygodę z AVR takie prowadzenie za rękę jest niezwykle pomocne.

    Świetny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakby Pan mógł odnieść się nie tylko do I ale i do II książki oraz innych zastosowań które nie zostały uwzględnione w obu pozycjach byłoby miło ;)

      Usuń
    2. Kłopot polega na tym, że ja już niejednokrotnie i w wielu miejscach się do tego odnoszę - bo takie pytania pojawiają się nie raz, nie dwa ;)

      ale odpowiem kolejny raz ;)

      Gdy wpadłem na pomysł napisania książki od razu wiedziałem, że na pewno nie uda mi się zrobić ćwiczeń na płytce stykowej - dlaczego ? zajrzyj proszę tutaj:

      http://mirekk36.blogspot.com/2011/05/zestaw-uruchomieniowy-czy-zakup-czesci.html

      w takim razie postanowiłem kupić sobie jakiś zestaw uruchomieniowy bo nawet już w 2010 roku było ich pełno na rynku. Więc zrobiłem jak myślałem - nie zastanawiając się i ślepo wierząc że obojętnie jaki nie wezmę to będzie ok ... szybko się przejechałem, bo okazało się, że zestaw który kupiłem ma błędy i to konstrukcyjne a nie tam że źle polutowany czy coś w tym stylu.... Więc kupiłem drugi a potem trzeci ....

      W tym momencie powiedziałem sobie STOP! ... idąc tą drogą będę musiał kupić chyba ze 20 zestawów i każde ćwiczenie wykonywać na tym albo na innym - a to spowodowałoby że książka nie będzie powstawać rok tylko 2-3 lata.

      W końcu postanowiłem zaprojektować własny zestaw pozbawiony wad które spotkałem w innych - tak powstała pierwsza wersja ATB 1.0 ... żeby nie być gołosłownym proszę tu zerknąć i na datę ;)

      http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1619301.html

      dopiero teraz mogłem rozpocząć pracę. Praktycznie 99,9% ćwiczeń z książki wykonuję właśnie na zestawie. Fakt na przestrzeni tych 2-3 lat ewoluował on i obecnie mamy wersję 1.04 ....

      http://atnel.pl/instrukcja-atb-rev-1-04.html

      która w zasadzie jest moim źródłem ćwiczeń nie do jednej a do dwóch książek, które się już ukazały i będzie nadal niezastąpiony przy pisaniu trzeciej książki, chociaż już pojawiły się też moduły peryferyjne do niego przeróżne.

      Czy trzeba KONIECZNIE kupić zestaw ATB żeby zrobić wszystkie ćwiczenia z książki ? co zarzucają mi często moi przeciwnicy ? ... absolutnie nie ... można używać dowolnego innego ... ale na pewno nie polecałbym uruchamianie wszystkich a nawet 30 czy nawet 20% przykładów na stykówce - bo można stracić nerwy i zdrowie. Wkrótce opowiem o tym w kolejnych wideoporadnikach dla początkujących. Już nawet w tym :

      http://mirekk36.blogspot.com/2012/12/avr-jak-zaczac.html

      WYRAŹNIE wspominam - że stykówka dobra jest na TOTALNIE PIERWSZY start gdy chcemy pomigać jedną diodą LED i klawiszem się pobawić ... po to aby się przekonać w ogóle czy to zabawa dla nas ... Później stykówka nawet już do połączeń głupiego LCD to zaczyna być koszmarek ...

      Dlatego uważam że zestaw uruchomieniowy to bardzo dobry pomysł - ale jeśli ktoś nie uważa że podoba mu się inny niż ATB to co za kłopot - każdy gotowy zestaw gdzie nie trzeba wciąż dokonywać podstawowych połączeń to już ZALETA ;)

      a o tym który jest lepszy - KAŻDY zadecyduje sam wg własnych preferencji ja niczego nikomu nie narzucam.

      Za to niewątpliwą zaletą posiadania ATB przy nauce z moich książek jest fakt, że ćwiczenia wykonuje się komfortowo, ale i szybko później okazuje się, że zestaw nie przydaje się tylko do nauki - ale do prototypowania później własnych projektów - to jest TO!!! ;)

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Skoro jest tak jak Pan pisze to może dobrze byłoby dodać taką informację (że da się wykonywać wszystko na płytce ewaluacyjnej) na stronie sklepu? Naprawdę jedno takie zdanie, które mówiłoby że ten zestaw ma sens i nie są to wrzucone różne rzeczy do 1 paczki ale integralny zestaw byłoby pomocne.

      Napisał Pan że pisał Pan to już wcześniej w co wierzę ale jeśli nie ma takiej informacji na stronie głównej czytelnikom może umknąć.

      Podziwiam Pana że chce się Panu każdemu odpowiadać i to w tak wyczerpujący sposób. Taki sposób obchodzenia się z klientem jest obecnie rzadko spotykany. Gratuluje wytrwałości i życzę powodzenia w tworzeniu nowych książek oraz rozwijaniu bloga.

      P.S: Może warto byłoby dawać gdzieś odnośniki do niektórych komentarzy bo np. ten Pana ostatni bardziej przekonał mnie do kupna niż główny artykuł porównujący płytki stykowe z gotowymi zestawami uruchomieniowymi ;)

      Usuń
    4. Proszę jednak mnie zrozumieć, a także zrozumieć wielu innych ludzi, czytelników. Przekrój odbiorców tego co piszę, tworzę jest na prawdę ogromny. Naprawdę np nie wszystkich stać na wydatek kwoty X na początku ... tym bardziej gdy startują ... często są to studenci ale też dzieci lub emeryci ... Wiele osób też źle odbiera książkę, gdy wmawia się im, że bez zakupienia naszego zestawu nikt nic się nie nauczy .... bo to nieprawda - nauczy - może troszkę dłużej to potrwa może z problemami ale się nauczy. Zresztą często też bywa tak, że ludzie na początku uważają nasze zestawy za wybitnie drogie - tymaczasem, gdy przejadą się i poparzą na innych zestawach, na ciągłym dokupowaniu części do stykówek - to wielu z nich i tak później przekonuje się do ATB i docenia że można było RAZ wydać kwotę XXX i byłoby to mniej niż gdyby podliczyć wszystko to co wydali dotychczas na pojedyncze elementy, na składanie, na stratę czasu, na przepalone części itp itd

      Nie mniej jednak musi to być decyzja podjęta suwerennie przez każdego - mnie ciężko wmawiać że akurat nasz ATB jest jedynie słuszny. Albo wskazywać wady innych - bo prędzej obróci się to przeciwko mnie.

      Stąd takie a nie inne moje podejście - może wolniej trwa wtedy przekonywanie ale myślę że za to uczciwie wobec wszystkich - a to jest zawsze moim celem nadrzędnym.

      Usuń
  19. Nie miałem na celu Pana obrazić ani sugerować że sposób w jaki jest prowadzony sklep jest zły. Chodziło mi tylko o prosty komentarz przy zestawie że płytka jest kompatybilna z książką. Nie mam na myśli żadnej więcej promocji poza powiedzeniem że wszystko jest ze sobą integralne. Gdyby był taki komentarz nie zadawałbym Panu pytania co da się zrealizować z książki na płytce tylko po prostu podjął decyzję kupić czy nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale na prawdę nie poczułem się urażony. Kto pyta nie błądzi a z kolei ja - .... widać, że nie mam kłopotu z odpowiadaniem na pytania ;)

      więc proszę się nie krępować i zawsze śmiało pisać, pytać - jak tylko będę w stanie to chętnie pomogę.

      A to co wyżej napisałem - to po prostu na spokojnie tłumaczyłem jak to jest ... żadnego zdenerwowania w tym nie było.

      Usuń
  20. Zginęła literka 'a' na grzbiecie książki "....podstawy programowani...." :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak już o tym niestety wiem .... eeeeh no cóż zrobić, chochliki nie śpią ;) ....

      Usuń
  21. Pytanko czy jeśli została poprawiona część 1 to w przyszłości również są jakieś plany poprawy części 2 ? -o ile jest taka potrzeba oczywiście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tą chwilę nie widzę najmniejszego powodu aby poprawiać część drugą. Jak już to może uzupełnić ... ale to ... to nie tak prędko, jeśli w ogóle

      Usuń
  22. Elektronik Mateusz9 stycznia 2014 22:42

    Panie Mirku czemu taki słaby wybór w sklepie? Poza tym muszę powiedzieć że jak natrafiłem na Pana filmik w internecie to od godziny 8 rano cały dzień oglądałem dużo się dowiedziałem to mnie zmobilizowało do nauki programowania w języku C, na pewno kupie blue book tylko czekam aż programatorki będą dostępne. Życie dalszych sukcesów i czekam na kolejne filmy .

    OdpowiedzUsuń
  23. Panie Mirku pozwolę sobie pogratulować świetnej książki mimo, iż.... (może mnie za to zjecie) ściągnąłem sobie Pana książkę z internetu. Ściągnąłem kilka książek na ten temat ale po kilkunastu stronach każdej z nich, zaczynałem kolejną i kolejną itd. aż natrafiłem w końcu na pańską publikację - dotarłem tak do setnej strony i... zacząłem szukać tej książki używanej w tańszej cenie, gdyż niestety jak zobaczyłem cenę 115zł to aż mi "szczena opadła". Jednak po dłuuuuuuuższym zastanawianiu się i przejrzeniu erraty wpadłem na pomysł, że jednak zakupię nową wersję. Już kilka dni odwlekam zakup, żeby nie myśleć o tej cenie ale jeszcze w styczniu ją zakupię ;] Pozdrawiam serdecznie - Tomek.

    OdpowiedzUsuń
  24. Gdzie to teraz kupić ?
    Szukam i ni ma :(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowe wydanie zielonej książki przewidziane jest dopiero na koniec listopada początek grudnia

      Usuń
  25. to co ja mam teraz robić przez miesiąc ? już raz do C w AVR podszedłem opierając się na 3 kursach znalezionych w sieci. doszedłem do tego że odpaliłem wyświetlacz LCD na którym była liczba z zakresu do 255 obrazująca poziom napięcia na jednym z wejść adc procesora. ale to była męka dla mnie. wciąż nie mogę powiązać logicznie operacji na bitach etc. z realnym zastosowaniem, przeczytałem fragmenty książki i wydaje się obiecująca na dodatek czytam że jakieś dvd z poradnikami jak i co odpalać. i mam teraz czekać do świąt ? okrutniki. a jak mi przejedzie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale do jakich świąt ;) Panie kolego pomyliły się Panu książki ;) przed świętami to będzie premiera drugiego i uzupełnionego wydania książki ale ZIELONEJ czyli Greenbooka czyli DRUGIEJ CZĘŚCI o tej:

      http://atnel.pl/jezyk-c-pasja-programowania.html

      a koledze chodzi tu o Niebieską książkę czyli Bluebooka ;)

      http://atnel.pl/mikrokontrolery-avr-jezyk-c.html

      i ta dotrze do nas wprost z drukarni już 4-5 listopada czyli za kilka dni wręcz ;) i już będzie można ją spokojnie nabyć i zacząć tę wspaniałą przygodę

      zapewniam, że tym razem się uda

      zapraszam

      Usuń
  26. ps. po za tym ta jest niebieska

    OdpowiedzUsuń
  27. no i stałem się posiadaczem dzieła. nie zdążyłem kupić bo ktoś kupił dla mnie :) tak że pan ten tego trzymaj się mocno krzesła bo zaczynam studiować temat.a jak się irytuję to nie szczędzę krytyki... pozdrawiam i szczęśliwych świąt. pozdrawiam. anonimowy z 30 paźdź.

    OdpowiedzUsuń